Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Ars moriendi w stylu eko

Mimo że temat śmierci wciąż należy do tabu, pojawiają się ciekawe pomysły na jego przełamanie. Zastanawialiście się kiedyś, co stanie się z Wami po śmierci? Od teraz jedną z możliwości jest zamiana w… drzewo.

Na świecie ku zaskoczeniu wielu, szczególnie tych bardzo religijnych ludzi, rozwija się trend eko urn. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby prochy zmarłego nie lądowały na cmentarzu, a w… ziemi. Eko urny to kule lub pojemniki, w których znajduje się miejsce na skremowane prochy zmarłego. Materiał, z którego są wykonane jest całkowicie biodegradowalny. Z urny z prochami zakopanej w ziemi z dodatkiem nasion może powstać np. drzewo, które na zawsze zmieni symbolikę związaną ze śmiercią. Jej konotacją przestanie być grób, a stanie się coś bardziej pozytywnego – natura.

Trend silnie rozwija się za granicą – w Holandii za sprawą firmy Biodeco, a także w Hiszpanii, gdzie działa Bios. O dziwo, biodegradowalne urny pojawiły się także w Polsce – inicjatorką projektu Ovo jest Małgorzata Dziembaj, która ma na swoim koncie już pierwsze sukcesy w tym temacie. Urna Ovo została nagrodzona „za odwagę w podjęciu trudnego tematu oraz przemyślaną i pieczołowicie dopracowaną formę projektu” podczas Łódź Design Festival 2012.

Źródło: Biodeco

Źródło: Idsa.org

bio1

bio3

bio2

 

Źródło: Bios

Źródło: Dizeno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *